Zakupowe fiasko – czyli nieudane zakupy

23 Jun 2009

Niestety nasza wycieczka do Trójmiasta nie zalicza się do udanych. Z tego względu iż nie dokonaliśmy ani jednego ciekawego zakupu, no może jeden drobny zakup, ale nie była to ani koszulka ani bluza, a…szalik.

Szalik zakupiony w jednym z ciekawszych i niestety jednym z niewielu sklepów, który wzbudził nasze zainteresowania. Niestety reszta galerii handlowych była zrobiona na jedno kopyto według standardów panujących także w naszym mieście i nie wybijała się ani oryginalnością ani też konkurencyjnymi cenami.

Szalik został kupiony w sklepie znajdującym się w fajnej kamieniczce na jednej z ulic Gdańska prowadzącej do Starego Miasta. Sklep był dość mały i tłoczno w nim było, ale nie ma się co dziwić skoro miał w ofercie bardzo interesujące i oryginalne rzeczy. Do takich oryginalnych produktów można zaliczyć kartki pocztowe, kótre zostały namalowane na liściach. Całość wyglądała tak iż była to kartka pocztowa formatu prawie A4 a na niej był przyklejony liść, na którym znajdowało się malowidłow – świetne, pomysłowe i tanie. Oczywiście nas interesowały przede wszystkim modne ubrania. Z ubrań nie było za wiele, ale za to było wszystko doskonałej jakości i pięknie się prezentowało. Nie znaleźliśmy ani jednej koszulki z ciekawym nadrukiem, ale za to znaleźliśmy bardzo tani, ciekawy i delikatny szalik. Szalik jest delikatny i może być noszony w chłodniejsze dni nawet latem, będąc na spacerze nad morzem. Bez wątpienia się wtedy przyda. Poza szalikami w sklepie były też różnego rodzaju husty, breloczki, portfeliki, koraliki, pierścionki i torby na ramię.

Zatem nie kupiliśmy pamiątkowej koszulki w Gdańsku, ale dokonaliśmy zakupu w postaci szalika, który będzie nam się teraz zawsze kojarzył z tym wyjazdem do Gdańska.

Komentowanie zabronione.